Lauren Oliver "Replika" #23

Lauren Oliver "Replika" #23
Uwielbiam kreatywność Lauren Oliver - jej pomysły na książki są bardzo oryginalne i ciekawe. Ale samo wykonanie... chyba podziękuję.




Tytuł: Replika
Autor: Lauren Oliver
Stron: 448
Wydawnictwo: Moondrive

"Lira zauważyła napis na desce "byłem tu". Wcale się nie zdziwiła. W tak dużym świecie pewnie łatwo się zgubić, więc trzeba sobie pisać przypomnienia."

~~~~~~~~~~~~~~

      Gemma i Lira. Dwie dziewczyny, dwie historie, które są niebezpiecznie powiązane...

Gemma jest chorowitą i otyłą nastolatką, z tego powodu ma problemy z samoakceptacją. Razem z jej jedyną i najbliższą przyjaciółką planują wycieczkę na Florydę. Gdy Gemma dowiaduje się, że nie może tam pojechać, jest zdezorientowana. Dziewczyna nie zamierza jednak posłusznie siedzieć w domu. W swoim przekonaniu utwierdza ją podsłuchana rozmowa jej rodziców, z której dowiaduje się, że jej "szlaban" ma związek z tajemniczą kliniką Haven...

Lira jest klonem. Nie zna innego miejsca, niż wyspa, na której znajduje się klinika. Repliki są tam traktowane jak przedmioty. Kiedy dochodzi do wybuchu na terenie Haven, Lira wraz z dwoma innymi replikami wydostają się na zewnątrz...

Jakie tajemnice skrywają rodzice Gemmy? Co wspólnego ma Lira z Gemmą? I dlaczego jedna z replik... przypomina Gemmę?!


"Zastanawiała się, czy właśnie tak postrzegali ją rodzice: jako istotę po części nie z tego świata, zawieszoną gdzieś między tym życiem a następnym"

~~~~~~~~~~~~

Zacznijmy od okładki. Zakochałam się!
Okładka tak bardzo mi się spodobała, że aż postanowiłam sobie zrobić nowe zdjęcie profilowe na facebooka :P Na moich zdjęciach tego niestety nie widać, ale książka jest dwustronna - z jednej strony mamy historię przedstawioną oczami Gemmy, z drugiej strony - perspektywa Liry. Jest to moim zdaniem ciekawy sposób ukazania ich sposobu myślenia, oraz jak różne dziewczyny miały zdania. Ja zaczęłam czytać od Gemmy i tę opcję polecam - wydaje mi się, że dzięki temu możemy zrozumieć, co jest właściwie grane. 

 Przyznam, że miałam problem z wciągnięciem się w tę historię. Początek opisany z perspektywy Gemmy nie przemawiał do mnie. Jednak gdy się już wciągnęłam - musiałam przeczytać całość :) Tak już u mnie jest.

  
Gemma to postać lepiej rozbudowana niż Lira. To jednak wcale mnie nie zdziwiło, gdyż Lira całe swoje dotychczasowe życie spędziła w zamkniętej, tajnej klinice. 

Obie postacie są moim zdaniem dobrze wykreowane, a sam pomysł na fabułę zwalił mnie z nóg. Pomyślcie - tajna klinika, dwie dziewczyny - niepopularna nastolatka i klon - spotykają się. Aż chce się czytać! Jednak nie zapominajmy, że to książka autorstwa Lauren Oliver, czyli mistrzyni niszczenia napięcia czy w ogóle jakiejś akcji. Nie było takiego fragmentu w książce, gdzie poczułabym strach czy czytałabym fragment z zapartym tchem. Żadnych głębszych emocji. Dlatego uważam, że książka nie jest zła - taki już sposób pisania tej autorki - ale nie oczekujcie książki zapadającej w pamięć.

Gemma to bohaterka, którą da się lubić. Jest dobrą dziewczyną, może trochę ciapowatą, ale ja ją polubiłam. Wątek miłosny był dość słabo rozbudowany, co mi się spodobało. Jednak w trakcie czytania... mój radar trójkątów miłosnych się uaktywnił... Kiedy Gemma zaczęła się zastanawiać, który kandydat jest lepszy... Grrr! Na całe szczęście trójkąt miłosny się nie pojawił :)

Gemma to postać lepiej rozbudowana niż Lira. Nie zdziwiło mnie to, gdyż całe swoje dotychczasowe życie spędziła w tajnej, zamkniętej klinice, która była dla niej całym światem. W Haven była dość zadziorna, jednak po ucieczce z kliniki zamyka się w sobie i staje się strachliwą, bezbronną istotką



Teraz napiszę trochę o zakończeniu, więc UWAGA - mogą pojawić się spojlery!
Domyślałam się, że Gemma będzie miała jakiś związek z replikami, ale nie sądziłam, że aż taki... A Lira... no cóż. Poznała prawdę o sobie i swoim pochodzeniu :)


Książkę polecam osobom, które nie oczekują świetnej młodzieżówki z akcją, ale chcą przeczytać coś ciekawego i oryginalnego :)

Czytaliście? Co sądzicie o tej książce i twórczości Lauren Oliver?



C.Hand, B.Ashton, J.Meadows "Moja Lady Jane" #23

C.Hand, B.Ashton, J.Meadows "Moja Lady Jane" #23
Książka, w której zakochałam się już po prologu. Czy to możliwe? Jeśli w grę wchodzi "MLJ" wszystko jest możliwe :) Zapraszam serdecznie na moją recenzję!




Autorki: Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows
Tytuł: "Moja Lady Jane"
Stron: 400
Wydawnictwo: SQN


„-Poradzisz sobie - zapewnia ją tak, by tylko ona słyszała.
-Nie poradzę - rzekła zachrypniętym głosem.
- W takim razie - wzruszył ramionami- podziękujemy im za nadzwyczaj hojną ofertę władania całym krajem i pójdziemy do domu. Gwiżdżę na królewski dekret. Nie ma czasu na pierdoły, książki czekają.”


~~~~~~~~~~~~


Lady Jane Gray to nastolatka zakochana w książkach typu "Kompletna historia buraka na angielskiej ziemi". Jest kuzynką umierającego króla, Edwarda Tudora VI, który postanawia wydać ją za mąż za... konia!

Król Anglii, Irlandii i Francji (chodź tak na prawdę Edward nie włada Francją), zamiast myśleć o rychłej śmierci o wiele bardziej woli planować swój pierwszy pocałunek... o ile on w ogóle nastąpi.

Gifford (woli G!) byłby idealnym kandydatem na męża dla każdej panny, gdyby nie fakt, że od świtu do zmierzchu galopuje po polach i uwielbia jeść siano. Jabłkiem także nie pogardzi ;)

Atmosfera w królestwie się zagęszcza, gdy ta trójka zostaje wciągnięta w intrygę. Gdy w grę wchodzi życie zmiennokształtnych, Edward, Jane i G postanawiają dołożyć wszelkich starań, aby e∂ianie byli bezpieczni


„- Czy to był koński żart?
- Gdzie-e-e-e tam - zarżała.”

~~~~~~~~~~~~

Ogólnie było tak: Lady Jane Gray, po śmierci swojego kuzyna, Edwarda Tudora VI, zostaje królową Anglii. Jest nią przez... 9 dni. Później zostaje ścięta przez siostrę zmarłego króla. Ta historia nie spodobała się autorkom tej książki. Dlatego postanowiły opisać, jak ich ta historia powinna się potoczyć. I przyznam - efekt jest niesamowity.

W tej książce zostały połączone dwie rzeczy, które kocham - historia i elementy magii. 

Jane jest moją idolką. Uwielbiam ją, jej humor, jej charakter, jej podejście do życia, jej styl bycia... Po prostu jest moim zdaniem najlepszą, najinteligentniejszą i najzabawniejszą postacią, z jaką kiedykolwiek się spotkałam w literaturze. Kiedy podczas lektury okazało się, że Jane kocha książki, pomyślałam sobie "Nie no, to taka ja w wersji z XV wieku!".  Podziwiałam dziewczynę za to, że w prost mówi to, co myśli. Nigdy nie owija w bawełnę, mówi szczerze to, co leży jej na sercu. Po mimo swojego uporu była w stanie zrezygnować ze swojego szczęścia, aby spełnić czyjąś wolę. Weźmy na przykład list, który wysłała do Edwarda po ślubie z G. Najzwyczajniej w świecie pisała, że jest zła na króla za to, że nie powiedział jej o "odmienności" jej męża. Jednak na tyle kochała swojego kuzyna, że chciała spełnić jego wolę i starała się być dobrą żoną dla młodego Dudleya.
Gifford... przepraszam, G, to najwspanialszy koń na świecie! Pisze wiersze, chodź wszyscy myśleli, że woli po nocach spotykać się z pannami. Jego wiersze są takie piękne, takie prawdziwe... Bardzo przyjemnie czytało mi się dialogi G i Jane. Tutaj idealnie pasowałoby powiedzenie "kto się czubi ten się lubi". Mimo że się kłócili, w ich wypowiedział dało się zauważyć troskę i potrzebę bliskości drugiej osoby. Relacja, jaką autorki stworzyły między nimi jest niesamowita.
Jeśli chodzi o Edwarda - było mi go szkoda. Gdy czytałam o tym, czego pragnie (a czego raczej nie dokona już w swoim życiu), serce mi się krajało. Szesnastoletni król. Król! Król, który zamiast myśleć o wojnach rozmyśla nad swoim pierwszym pocałunkiem, który prawdopodobnie nigdy nie nadejdzie... Czy to nie jest smutne...? :(
Wszystkie te postacie pokochałam. Jednak nie tylko ta trójka buduje tę książkę. Są jeszcze Grace, Babcia, Bess, Maria (choć jej nie lubię). Te wszystkie postacie są wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju.

Trochę bałam się tej książki, bo napisały ją trzy osoby. Spodziewałam się, że będzie trochę błędów logicznych, że będą jakieś braki w fabule... ale niczego takiego nie znalazłam :) Poza tym - apostrofy. Zakochałam się w stylu pisania tych Pań! To, że zwracają się wprost do czytelnika sprawia, że czujemy, jakby same autorki opowiadały nam historię tej trójki.
Dziękuję Wam, drogie autorki! Jesteście całkowicie niesamowite i chętnie przeczytam Wasze kolejne książki!

Książka jest nieprzewidywalna, a akcja nie ma końca. Nie byłam w stanie oderwać się od książki. W dodatku pierwszy raz na prawdę śmiałam się przy książce. Tak na głos, jak każdy normalny człowiek śmieje się, rozmawiając z drugim człowiekiem. Ciekawe przeżycie :)

Wydanie książki bardzo mi się spodobało. Okładka jest ładna, zachęca do przeczytania, a dziewczyna z okładki pasuje do mojego wyobrażenia Jane.  Książka zajmie honorowe miejsce na mojej biblioteczce :)

Podsumowując - baaaardzo polecam Wam tę książkę. To, co autorki zrobiły z historią Lady Jane Gray jest idealnym przykładem na to, że ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia :) 


Zapraszam do komentowania :)



~Zaczytana D

Alwyn Hamilton "Zdrajca tronu" #22

Alwyn Hamilton "Zdrajca tronu" #22
Ta książka zdecydowanie należy do moich ulubionych. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście... musicie to nadrobić! Gwarantuję Wam, że zakochacie się w tej pozycji :)




Autor: Alwyn Hamilton
Tytuł: "Zdrajca tronu"
Stron: 559
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Jeśli jeszcze nie zapoznałeś się z moją recenzją pierwszego tomu książki lub nie czytałeś tej serii ostrzegam, że tym tekstem zaspojlerujesz sobie treść książki! Link do recenzji pierwszego tomu - klik

„(...) czas odmierzają tylko ci, których dni są policzone.”

~~~~~~~~~~~~

Amani udaje się wrócić do zdrowia po obrażeniach, jakie odniosła w bitwie pod Fahali. Niedługo później trafia do więzienia w Saramotai, skąd udaje jej się zbiec ratując przy tym kilku innych więźniów. Wśród nich jest ciotka Amani, Safiyah.

Jin powraca do obozu, ale Amani nie może cieszyć się jego bliskością zbyt długo. Zostaje porwana i sprzedana Sułtanowi do Haremu. Tam poznaje swojego prawdziwego ojca i spotyka pewne osoby z jej przeszłości...

Kto i dlaczego sprzedał Amani do Haremu? Komu dziewczyna może ufać w tym niebezpiecznym miejscu? Czy Książę Buntownik i jego brat przyjdą Amani z pomocą...?

~~~~~~~~~~~~~~

Mój problem z pierwszą częścią książki polegał na tym, że gubiłam się w tych wszystkich nazwach miast, imionach i trochę w polityce. W tej części nie miałam już tego problemu, bo wszystkie nazwy były "dawkowane" w małych porcjach - najpierw Fahali, później Saramotai, a później imiona nowych obozowiczów. Taki sposób przedstawiania świata i postaci spodobał mi się o wiele bardziej, niż "wszystko na raz", jak w pierwszym tomie.

Trochę czasu minęło między przeczytaniem pierwszego i drugiego tomu przeze mnie, więc ta opowieść na początku przypomniała mi, co się działo i o co w ogóle chodzi w tej serii. 
Jestem wielką fanką takich retrospekcyjnych opowieści, jak na przykład ta o Dżinach, czy o Samie. Uwielbiam poznawać bohaterów, wiedzieć, czym się kierują i dlaczego podejmują takie a nie inne decyzje. 

Trochę o bohaterach.
Amani jest niezwykła. Odważna, silna i dobra. Uwielbiam ją w stu procentach! Gdybym miała wybrać swoją ulubioną postać kobiecą z książki wahałabym się między Paige z "Czasu żniw" a właśnie Amani. Były takie momenty w książce (szczególnie podczas pobytu Amani w Haremie), że zastanawiałam się "ale dlaczego?!", bo nie rozumiałam, czemu podejmuje taką a nie inną decyzją. Dwie strony później - "aaahaaaa...". Tak w moim przypadku wyglądało czytanie tej książki :)
Baardzo kibicuję Amani i Jinowi, dlatego było mi bardzo przykro, że tak mało czasu w książce spędzali razem. Jednak, gdy już byli razem, było to tak romantyczne, że się rozpływałam! Jak tu ich nie kochać, skoro jedno za drugim skoczyłoby w ogień, a zarazem podchodzą do siebie z lekkim dystansem! Relacja, którą zbudowała autorka jest na najwyższym poziomie. 
Poza Amani bardzo lubię Shazad. Jest konkretną kobietą - wie czego chce i konsekwentnie to wykonuje. To ona wymyśla plan działania i kieruje ekipą, która go wykonuje. Jest filarem buntowników. W pierwszej części książki była tajemniczą postacią, tutaj lepiej ją poznajemy. 
Czytając końcówkę książki byłam pewna, że to koniec buntu - Książę Buntownik zginął, wszyscy się poddają. To będzie trochę okrutne, ale wolałabym, żeby właśnie tak było. Nie bardzo lubię Ahmeda. Wydaje mi się oschły i nieczuły. Wlałabym, aby to on zginął, nie Imin, która dopiero co brała ślub ze swoim ukochanym...

Podobało mi się to, że dzięki pobytowi Amani w Haremie mogłam zorientować się, kto kogo lubi, jak działa cała polityka, jaki jest Sułtan i jego synowie. Czytając dialogi Sułtana z Amani coraz bardziej tęskniłam za Jinem. Był on tak podobny do ojca, że aż strach. Byłam zła sama na siebie, że porównuję tego mordercę do dobrego i oddanego chłopaka.

Klimat tej książki jest niezwykły! Niby wszystko dzieje się na pustyni, ale wcale nie jest to ciężkie! Książę czyta się lekko, przyjemnie i szybko. Klimat nas nie przytłacza, jest on magiczny i... no nie potrafię tego opisać! Zwyczajnie nigdy nie spotkałam się z czymś tak niesamowitym :)

Poza tym - okładka! Jest to najpiękniejsza okładka, jaką kiedykolwiek widziałam! Wykonanie tej książki jest idealne :) Jest ona solidnie wykonana, a pomimo tego, że jest dość gruba, brzeg książki się nie łamie :) Kocham książki Czwartej Strony!

~~~~~~~~~~~~

Chyba nie muszę mówić, że już nie mogę doczekać się kolejnego tomu...? :) Baaaardzo polecam Wam tę książkę :)

Zachęcam do komentowania i obserwowania mojego bloga :)

~Zaczytana D




50 książek, które chcę przeczytać!

50 książek, które chcę przeczytać!
Hejka :)
Niedawno postanowiłam, że zrobię sobie listę książek, które najbardziej chcę przeczytać. Przedstawiam Wam te pozycje za pomocą czegoś w rodzaju TAGu, który zapoczątkowała Maja z kanału Maja K (klik). Ogólnie książek powinno być 100, ale zmniejszyłam tę liczbę, aby pokazać Wam tylko te książki, na których przeczytaniu zależy mi najbardziej :)
Zapraszam serdecznie!



1. "We wspólnym rytmie" Jojo Moyes
2. "Razem będzie lepiej" Jojo Moyes
3.  "Milion światów z tobą" Claudia Gray
4. "Słońce też jest gwiazdą" Nicola Yoon



5. "Oddam ci słońce" Jandy Nelson
6. "Córka doskonała" Amanda Prowse
7. "Światło, którego nie widać" Anthony Doerr
8. "Dziewczyna z pociągu" Paula Howkins



9. "Zapisane w wodzie" Paula Howkins
10. "Kod Leonarda da Vinci" Dan Brown
11. "Rok 1984" Georg Orwell
12. "Wyścig śmierci" Maggie Stiefvater



13. "Ostrze zdrajcy" Sebastian de Castell
14. "Miasto kości" Cassandra Clare
15. "Zwiadowcy" John Flanagan
16.  "Jutro" John Marsden



17. "Duma i uprzedzenie" Jane Austin
18. "Chemia naszych serc"
19. "Fangirl" Rainbow Rowell
20. "Cyrk nocy" Erin Morgenstern



21. "Wszechświat kontra Alex Woods" Gavin Extance
22. "Lustrzany świat Melody Black" Gavin Extance
23. "Byliśmy łgarzami" E. Lockhart
24. "Kim jesteś Sky?" Joss Stirling



25. "Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Mound Montgomery
26. "Quo vadis" Henryk Sienkiewicz
27. "Strażnicy światła" Abby Geni
28. "Bad mammy" Tarryn Fisher



29. "PS. I like you" Kasie West
30." Chłopak z sąsiedztwa" Kasie West
31."Tysiąc pocałunków" Tillie Cole
32. "Gwiezdny pył" Neil Gaiman



33. "Księga cmentarna" Neil Gaiman
34. "Nigdziebądź" Neil Gaiman
35. "Amerykańscy bogowie" Neil Gaiman
36. "Ocean na końcu drogi" Neil Gaiman



37."7 razy dziś" Lauren Oliver
38."Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen
39."Lokatorka" JP Delaney
40. "Swiatło, które utraciliśmy" Jill Santopolo



41. "Do zobaczenia nigdy" Eric Lindstorm
42."Piękne złamane serca" Sara Barnard
43. "Fałszywy pocałunek" Mary E. Pearson
44.  "Klątwa przeznaczenia" Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka



45.  "Fobos" Victoria Dixen
46. "Miniaturzystka" Jessie Burton
47. "Królowa Tearlingu" Erika Johansen
48. "Marsjanin" Andy Weir



49. "Duchy rebelii" Alwyn Hamilton
50. "Król Kier" Aleksandra Polak



A jakie Wy książki chcecie przeczytać? :)

~ZaczytanaD
Copyright © 2016 Zaczytana D , Blogger